Logo Kancelarii Podatkowo - Księgowej Taxologika

EN

Zakup i sprzedaż roweru a podatki.

 Lubisz jeździć rowerem profesjonalnie lub rekreacyjnie. Zmieniasz rowery, co jakiś czas kupujesz, a później sprzedajesz - robisz to całkowicie prywatnie i nie w celach zarobkowych. I zadajesz sobie pytanie: Czy muszę płacić z tego tytułu jakieś podatki? Niestety może się okazać, że w niektórych sytuacjach odpowiedź będzie twierdząca. A jakie podatki, kiedy oraz w jakiej wysokości? O tym dowiesz się czytając poniższy artykuł.

Jeżeli dokonujemy zakupu lub sprzedaży roweru prywatnie, trzeba wziąć pod uwagę dwa podatki - podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) przy zakupie oraz podatek dochodowy od osób fizycznych przy sprzedaży. Sprzedaż roweru na pewno nie będzie opodatkowana podatkiem od towarów i usług (VAT) albowiem podatek ten dotyczy – ogólnie rzecz biorąc – działalności gospodarczej, a nie rozporządzania swoim prywatnym majątkiem.

ZAKUP ROWERU

Kupując rower możemy być zobowiązani do zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnej. Podatek ten wynosi 2% podstawy opodatkowania i płaci go zawsze nabywca roweru, niezależnie od postanowień umowy w tym zakresie. Oczywiście nie każdy zakup roweru będzie opodatkowany tym podatkiem. Po pierwsze, jeżeli kupimy rower znajdujący się za granicą i tam też zawrzemy umowę, nie zapłacimy podatku od czynności cywilnoprawnych. Po drugie, podatkowi PCC nie podlegają transakcje w zakresie, w jakim są opodatkowane podatkiem VAT lub jeżeli przynajmniej jedna ze stron jest zwolniona z VAT z tytułu dokonania tej czynności. Wynika z tego, że jeżeli sprzedawca roweru wystawi nam fakturę z podatkiem VAT, fakturę VAT marża lub też fakturę, ale bez podatku VAT (z uwagi na zwolnienie z VAT), nie będzie obowiązku zapłaty podatku PCC. Z powyższego wynika, że tak naprawdę podatek ten dotyczy wyłącznie zakupu roweru na podstawie umowy ustnej lub pisemnej zawartej z osobą nieprowadzącą działalności gospodarczej (tzw. osobą prywatną). Co więcej, jeżeli kupimy rower na podstawie takiej umowy może się okazać, że wciąż nie będziemy zobowiązani do zapłaty podatku PCC albowiem zwolniony z tego podatku będzie zakup nieprzekraczający kwoty 1.000 zł. Oznacza to, że kupując rower za kwotę 1.000 zł lub mniej, nie zapłacimy w ogóle podatku i nie musimy tej transakcji w żaden sposób zgłaszać do urzędu skarbowego. Natomiast w sytuacji zakupu roweru za kwotę wyższą, trzeba będzie zapłacić podatek od całej tej kwoty, a nie wyłącznie od nadwyżki ponad 1.000 zł co oznacza, że kupując rower za kwotę 1.200 zł będziemy zobowiązani zapłacić podatek w wysokości 24 zł (2% x 1.200 zł). Trzeba też mieć na uwadze, że podstawy opodatkowania – wbrew powszechnej opinii - nie stanowi cena podana w umowie, a wartość rynkowa. Jeżeli cena roweru w umowie odpowiada jego wartości rynkowej, wtedy nie ma problemu. Natomiast kupując rower o wartości rynkowej 5.000 zł powinniśmy zapłacić podatek PCC od tej kwoty nawet w sytuacji, gdy zapłacimy za niego kwotę niższą, np. 2.000 zł. Ustawodawca zabezpieczył się w ten sposób przed sztucznym (jedynie na umowie) zaniżaniem podstawy opodatkowania. Oczywiście kupując np. uszkodzony rower możemy przyjąć do obliczenia podatku kwotę wynikającą z umowy, jeżeli odzwierciedla ona wartość rynkową roweru w takim stanie. Pozwalają nam na to bowiem przepisy które stanowią, że wartość rynkową - w tym przypadku roweru - określa się na podstawie przeciętnych cen stosowanych w obrocie takim samym lub podobnym rowerem, z uwzględnieniem miejsca położenia, stanu i stopnia zużycia, z dnia dokonania tej czynności, bez odliczania długów i ciężarów. Przy ustalaniu wartości bierzemy zatem pod uwagę miejsce w którym dokonujemy transakcji, model i rok produkcji oraz stan roweru. Warto oczywiście zawrzeć w umowie zakupu odpowiednie zapisy wskazujące na przyczynę określenia ceny innej, niż wartość rynkowa (można też dodatkowo zrobić zdjęcia), ponieważ jeżeli bez żadnego uzasadnienia podamy zaniżoną wartość, organ podatkowy może wezwać nas do jej skorygowania, podając jednocześnie wartość według własnej, wstępnej oceny. Jeżeli nie skorygujemy wartości i nie przedłożymy dokumentów potwierdzających poprawność podanej przez nas ceny, urząd skarbowy może dokonać jej określenia z uwzględnieniem opinii biegłego, a w przypadku gdy wartość określona przez biegłego różnić się będzie o więcej niż 33% od ceny podanej w umowie, to koszty tej opinii będziemy ponosić my. Oczywiście przy niewielkich wartościach urząd nie będzie podejmował żadnych czynności, ani tym bardziej korzystał z opinii biegłego, gdyż byłoby to nieopłacalne. Co więcej, urząd skarbowy zapewne będzie sam miał problem z ustaleniem wartości rynkowej używanego roweru, ponieważ w praktyce nie będzie miał informacji na temat innych transakcji przeprowadzonych w tym samym czasie i dotyczących takich samych lub przynajmniej podobnych rowerów. Niewystarczające mogą się przecież okazać dane np. z Allegro, czy też OLX, a organy podatkowe nie posiadają – tak jak w przypadku używanych pojazdów samochodowych – książeczek z ich wartościami rynkowymi. W konsekwencji może się okazać, iż w ogóle nie będzie kwestionował zadeklarowanej przez nas wartości. Skoro już wiemy, w jakich sytuacjach jest podatek do zapłaty to trzeba pamiętać, że termin jego płatności wynosi 14 dni od dnia zakupu. W tym terminie też trzeba złożyć do urzędu skarbowego właściwego według miejsca zamieszkania deklarację PCC-3, w której wykazuje się m.in. datę transakcji i jej przedmiot oraz podstawę opodatkowania i należny podatek. A co się stanie jeżeli nie złożymy tej deklaracji i nie zapłacimy podatku? Możliwe, że nic. Żeby urząd skarbowy podjął w tym zakresie jakieś czynności, musi wiedzieć o zakupie. A przecież zakup roweru nie wymaga żadnej rejestracji, tak jak w przypadku samochodu, gdzie urząd skarbowy każdorazowo otrzymuje informację o zakupie/sprzedaży samochodu z CEPIK. Poza tym bardzo często zawierane są ustne umowy zakupu. Zatem dopóki organ podatkowy nie otrzyma umowy od kupującego/sprzedającego lub innej osoby albo nie pozyska informacji o samej transakcji z innych źródeł (np. w trakcie kontroli u sprzedającego), istnieje duże prawdopodobieństwo, iż w ogóle nie dowie się o tej transakcji. Jednak należy mieć na uwadze, że za niezłożenie deklaracji i niezapłacenie podatku nabywcy mogą grozić konsekwencje karne skarbowe.

SPRZEDAŻ ROWERU

Przy prywatnej sprzedaży roweru ewentualny podatek PCC będzie uiszczał oczywiście kupujący. Natomiast sprzedający może być zobowiązany do zapłaty podatku dochodowego od osób fizycznych. W sytuacji, gdy sprzedaż roweru ma miejsce po upływie pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło jego nabycie – sprzedaż ta nie jest w ogóle opodatkowana, a tym samym nigdzie wykazywana. Jeżeli jednak sprzedaż ma miejsce przed upływem tego okresu trzeba ustalić, czy uzyskaliśmy dochód w związku z tą sprzedażą - trzeba bowiem pamiętać, że opodatkowaniu podlega dochód, a nie przychód. Dochodem z kolei jest różnica pomiędzy przychodem uzyskanym ze zbycia roweru, a kosztem jego nabycia, pomniejszona o wartość poniesionych nakładów w czasie jego posiadania (np. koszt polakierowania). Po zakończonym roku podatkowym należy pamiętać, aby wykazać przychody i koszty z tego tytułu w zeznaniu podatkowym. Oczywiście jeżeli okaże się, że ponieśliśmy stratę - podatku nie będzie, ale sprzedaż tą i tak trzeba będzie wykazać. Natomiast dochód jest opodatkowany na zasadach ogólnych według stawek 17% lub 32% i łączy się z innymi dochodami, np. z umowy o pracę, czy też z emerytury. Co istotne, w sytuacji uzyskania takiego dochodu nie ma obowiązku wpłacenia z tego tytułu zaliczki w trakcie roku – rozliczenie podatku nastąpi dopiero w zeznaniu rocznym. I tutaj znów organ podatkowy może zakwestionować wysokość wykazanego przez nas przychodu i podjąć próby jego podwyższenia do wartości rynkowej (według zasad opisanych powyżej). Może oczywiście też zakwestionować wysokość kosztów, dlatego zawsze warto posiadać dokumentację w tym zakresie. I podobnie jak w przypadku podatku PCC, jeżeli pomimo obowiązku nie wykażemy tej transakcji w zeznaniu rocznym, a urząd skarbowy się o tym dowie, mogą nam grozić z tego tytułu konsekwencje karne skarbowe.

 

Dariusz Kujawski

Doradca podatkowy nr wpisu 13010

Kancelaria Podatkowo-Księgowa Taxologika

Data artykułu: 02.04.2021r.

 

 

Ulga internetowa 2020. Rozliczenie roczne PIT.
02 kwietnia 2021

Znajdź nas w mediach  społecznościowych:

Copyrights   ©  2018-2021  Taxologika sp. z o.o. 

 

Taxologika  sp. z o.o. 

Spółka doradztwa podatkowego

ul. Teofila Firlika 19 lok. 112       

71-637 Szczecin

Godziny otwarcia :  pon - pt : 8:30 - 16:30 

NIP:   955-247-16-47         

REGON: 380647394

 

 

 

XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie

KRS:  0000739756

Kapitał zakładowy:   20 000 zł -  w pełni opłacony

ING Bank Śląski S.A.:   

PL 82 1050 1559 1000 0090 8040 0121

e-mail: biuro@taxologika.pl

tel. 503 05 04 05, tel. 502 209 208